class="single single-post postid-1269 single-format-video"
V ^
'

[Pl / End]

Burdened – drugi singiel z mającej swoją premierę 13 kwietnia płyty „Ambient Pressure”. Utwór o pierwszym zetknięciu się ze światłem. O byciu wyrwanym z błogich objęć ciemności i wrzuconym w sam środek świetlnej burzy zwanej codziennością.

“Burden” to chyba najbardziej bezpośredni numer na “Ambient Pressure”. Z gatunku tych, w których wykładasz karty na stół, czekasz i patrzysz. Bez patyczkowania się. Albo lubicie albo nie lubicie.

Łatwiej powiedzieć niż zrobić – bardzo długo się z nim męczyłem. Nie z linią wokalną czy tekstem – je akurat położyłem w ekspresowym tempie. Sama muzyka była wiecznie rozrastającym się koszmarkiem. W dodatku, im bardziej rósł tym brzydszy się stawał.

Długo zajęło mi zanim to sobie uświadomiłem. Jeszcze dłużej zanim pogodziłem się, że trzeba go wyrzucić do śmieci. Kiedy już udało mi się obejść wszystkie mechanizmy obronne i muzyka dostała ode mnie stanowcze DELETE, zostałem z samymi wokalami. Zacząłem od początku. Tym razem wiedziałem, że numer muszę napisać tak jak tekst i wokal – jednym stanowczym pociągnięciem. Tak też się stało. I na tym kończy się ta krótka historia długo produkowanego utworu.

Być może jeśli to przeczytacie, klip który powstał na potrzebę tego utwory nie zdziwi Was aż tak bardzo. Liczę się jednak z tym, że niektórzy z Was zmarszczą czoła. Ostatecznie, klip nie przypomina nijak moich ostatnich obrazków. Tu, podobnie jak w przypadku muzyki, musiałem wyjść poza strefę komfortu.

Burdened – drugi singiel z mającej swoją premierę 13 kwietnia płyty „Ambient Pressure”. Utwór o pierwszym zetknięciu się ze światłem. O byciu wyrwanym z błogich objęć ciemności i wrzuconym w sam środek świetlnej burzy zwanej codziennością.

_____

Burdened – the second single from the „Ambient Pressure” album (available April 13). A track about the first exposure to light. About being dragged out of the serene darkness and cast into the very heart of the luminous storm called daily grind.

„Burdened” is probably the most direct piece on „Ambient Pressure”. The kind of track, in which you lay your cards on the table. A “take or leave it”, no nonsense song.

Real pain to finish though. Not the vocals or the lyrics – those got laid down expressly. But the music was monstrous, overflowing with ornaments, pompous, and worst of all… cheesy.

It took a while for me to realize that. It took even longer to accept that the music needs to go. Once through all that, I was left with bare vocals. Back to square one. I just knew I needed to write the music the same way I wrote the vocal parts – in one decisive stroke. And that I did. In two days. That’s “Burdened” in a nutshell.

Knowing all that, I think you may be a little less surprised with the video that goes with the song. I’m sure some of you will be scratching their heads though. After all, it’s miles away from my few last videos. However, I had to step out of my comfort zone to really convey the spirit of the song.