class="single single-post postid-1255 single-format-video"
V ^
'

[PL / Eng]

 

“Crowds” to utwór zrodzony z mojej fascynacji flâneurem. Wydaje mi się, że po raz pierwszy zetknąłem się z tym określeniem podczas zimowych wakacji, które spędziłem w Rzymie.

Flâneur to XIX-wieczna postać miejskiego wędrownika, który przemierza ulice Paryża bez żadnego konkretnego celu, poza tym, by obserwować miejskie życie. Ta „uczta dla oka” wydała mi się bardzo zbliżona do mojego osobistego sposobu doświadczania współczesnej metropolii. Do tego jak sam przeżywałem wtedy pobyt w Rzymie. Włóczyłem się po mieście godzinami, nie obierając nigdy żadnego konkretnego kierunku, słuchając Johna Tejady i Plastikmana. Byłem flâneurem. Bardzo szybko zrozumiałem, że będę musiał włożyć bardzo dużo twórczego wysiłku w to, żeby odtworzyć ten stan.

Potrzebowałem numeru o flâneurze. I to nie tylko numeru. Wiedziałem, że sama muzyka i tekst to za mało, żeby odtworzyć to złożone uczucie. Potrzebowałem pełnego spektrum flaneurskiego doświadczenia. Po dłuższym namyśle sięgnąłem po tokijską twórczość mega utalentowanego filmowca kryjącego się pod nickiem darwinfish105. Ktokolwiek widział video do „Out of Phase” wie, że jest on niesamowicie wrażliwym i skupionym gościem.

Tutaj postawię kropkę. Chciałem napisać jak powstał utwór, niekoniecznie o nim samym. Nigdy dotąd nie byłem tak zadowolony z żadnego ze swoich singli.

_________
„Crowds” was set in motion by my fascination with the flâneur. I think I first stumbled upon the mention of the idea during one February week I spent in Rome.
The flâneur is a XIX Century figure of an urban wanderer who strolls the streets of Paris for no reason other than to observe the city life. This “gastronomy of the eye” seemed very close to how I experience the modern metropolis. How I was experiencing Rome at that exact moment. I would roam around the city tirelessly for hours, with John Tejada and Plastikman in my headphones. I was a flâneur. And just like that, I already knew I needed to put all creative powers at my disposal to recreate that experience.
I needed a track about the flaneur. Not just the track though. I couldn’t expect the lyrics and music alone to convey such an intricate state. I needed a full –blown flaneur experience. That’s when I reached out for the Tokyo footage of the super talented video artist hidden behing the nick Darwinfish105. Anyone who’s seen one of the previous SOUNDQ videos, Out of Phase can get the idea of just how focused and observant a filmographer he is.
I guess this begs a full-stop. I’m getting dangerously close to talking about the video itself, rather than explaining how it came to being. I have never been more satisfied with any other single I’ve done before.